Zaklinacze słoni - tak można nazwać trenerów z ośrodka szkoleniowego niedaleko Chiang Mai w północnej Tajlandii. Tamtejsze słonie śmiało mogłyby robić światową karierę cyrkową. Potrafią siadać, chodzić na dwóch nogach, a nawet malować.
Młode słonie dostają do trąby pędzel, stają przed sztalugą i malują - takie widoki w tajlandzkim ośrodku treningowym to nic szczególnego. Szkolone tam słonie to nie tylko mistrzowie akrobacji, chodzący i siadający jak ludzie. To także sportowcy grający w koszykówkę i piłkę nożną - tyle że z użyciem trąby. Wielkie ssaki bardzo lubią też bawić się hula-hoopem.
Słoniowych trenerów już nic chyba nie zdziwi. No, chyba że zwierzaki zaczną mówić...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl