Krowa pożarła żywcem kilkanaście kurczaków. Hinduski właściciel krowy i zaginionych w czterech komorach jej potężnego żołądka kurczaków pozostaje nieodżałowany w bólu. Tragedia przydarzyła się rodzinie małorolnych chłopów ze wsi położonej 240 km na północ od Kalkuty.
"Gdy jeden po drugim znikały nam ptaki, myśleliśmy, że to zdziczałe psy polują u nas na podwórku. Nie mogłem otrząsnąć się z szoku, gdy na wcinaniu gdaczących kur złapałem naszego cielaka" - opowiadał przejęty Ajit Ghosh.
Młoda krówka zakradała się do kurnika i chwytała ptaki za głowy, by nie zdążyły zaalarmować koleżanek. Miejscowy weterynarz stwierdził, że to wina braku ważnych składników w diecie cielaka. Krówka była głodna, więc posiłkowała się drobiem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane