Aktorka Scarlett Johansson to, dla rzesz facetów na całym świecie, prawdziwa seksbomba. Ale w niej samej takie słowa budzą spore zaskoczenie. Bo, jak sama twierdzi, wygląda jak... chłopiec.
"Naprawdę nie mam pojęcia, o co w tym wszystkim chodzi. Przecież wyglądam jak chłopak!" - wyznała ostatnio gwiazda "Między słowami", z rozbrajającą szczerością, magazynowi "Parade". "No, może nie moje ciało" - dodała jednak rozważnie.
I choć ona sama zdaje się swojego uroku nie doceniać, to chyba można uwierzyć na słowo takiemu smakoszowi kobiecego piękna, jak reżyser Woody Allen, dla którego 22-letnia Johansson stała się kolejną muzą. On mówi o niej krótko: "Widać po niej dotyk Boga".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|