Może się to wydawać dziwne, ale piosenkarka Mariah Carey chciałaby, aby jej mieszkanie na Manhattanie kupiła jakaś gwiazda lubiąca ubrania. Piosenkarce nie tyle bowiem zależy na korzystnej transakcji, co na tym, by jej lokum kupił ktoś lubiący się stroić.
Mariah w swoim nowojorskim mieszkaniu ma aż cztery garderoby i oprócz tego kilka szaf z przesuwanymi drzwiami. Jak zdradziła piosenkarka, dwie garderoby służyły jej
do trzymania ubrań, trzecia do przechowywania bielizny, a w czwartej stały buty.
Gwiazda twierdzi, że garderoby odegrały bardzo ważną rolę w jej życiu. Właśnie dlatego piosenkarka chciałaby, aby mieszkanie kupił ktoś, kto na pewno doceni jej pasję i zamiłowanie do ubrań.
No cóż, jedni rybki hodują, inni znaczki zbierają, a Mariah kolekcjonuje garderoby.
Gwiazda twierdzi, że garderoby odegrały bardzo ważną rolę w jej życiu. Właśnie dlatego piosenkarka chciałaby, aby mieszkanie kupił ktoś, kto na pewno doceni jej pasję i zamiłowanie do ubrań.
No cóż, jedni rybki hodują, inni znaczki zbierają, a Mariah kolekcjonuje garderoby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|