Wiekowa już Elżbieta II nie traci poczucia humoru. Na automatycznej sekretarce służbowego telefonu ma nagrane powitanie, które zaczyna się tak: "Tutaj Liz. Chwilowo nie siedzę na tronie". Autorami żartu są wnukowie Elżbiety: książęta William i Harry. Królowa nie ma im tego za złe. Wręcz przeciwnie - dowcip bardzo jej się podoba.
Nagranie jest naprawdę zabawne. Zwłaszcza jeśli wyobrazimy sobie powściągliwą i chłodną na co dzień Elżbietę, która mówi tak: "Cześć. Tutaj Liz
(zdrobnienie od imienia Elżbieta). Chwilowo nie siedzę na tronie. Aby połączyć się z Filipem wciśnij jeden, z Karolem - dwa. Jeśli chcesz połączyć się z Corgis, wciśnij
trzy".
Oczywiście chodzi o księcia Filipa - małżonka monarchini, jej syna - księcia Karola oraz o jej... ukochanego pieska rasy Corgis.
Autorom nagrania, czyli królewskim wnukom, upiekło się. Elżbieta II okazała im łaskę. Brytyjskiej prasie wyznała, że początkowo była zniesmaczona, ale później... zaczęła się śmiać.
Oczywiście chodzi o księcia Filipa - małżonka monarchini, jej syna - księcia Karola oraz o jej... ukochanego pieska rasy Corgis.
Autorom nagrania, czyli królewskim wnukom, upiekło się. Elżbieta II okazała im łaskę. Brytyjskiej prasie wyznała, że początkowo była zniesmaczona, ale później... zaczęła się śmiać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl