Niemiecki oszust Fred Gregor miał trafić do więzienia. Nie chciał jednak rozstawać się z żoną, przepiękną byłą striptizerką. Dlatego wlazł na wysoki słup i spędził tam kilka dni, protestując przeciwko sądowi. Zszedł dopiero, gdy żona... wysłała mu zdjęcie swych nagich piersi.
Liczył, że jego nietypowy protest skruszy sędziów i złagodzą wyrok. Jednak długo na słupie nie wytrzymał. Bo piękna żona nie mogła znieść samotnych nocy i dlatego do koszyka, w którym nosiła mężowi jedzenie, włożyła swe nagie zdjęcie.
Fred widząc, co traci, od razu zszedł ze słupa i rzucił się w ramiona ukochanej. Czeka ich jednak dłuższe rozstanie. Bo sędziowie nie przejęli się protestem mężczyzny i nie zmienili wyroku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl