Dziennik Gazeta Prawana logo

Lodziarz sprzedawał dzieciom piwo

12 października 2007, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gdy słyszy się znajomą melodyjkę ciężarówki lodziarza, ostatnią myślą, jaka przychodzi do głowy, jest pomysł kupienia alkoholu. Szczególnie jeżeli ma się 10 lat, a pan lodziarz rozkłada swój kram pod szkołą... Tak jednak było w Penrhys w Południowej Walii, gdzie dzieci od lodziarza kupowały nie tylko słodycze, ale i piwo.

Steven Harrison był wyjątkowo bezczelny, bo wystawiał na pokuszenie maluchy z miejscowej katolickiej szkoły. Możliwe też, że w półlitrowe puszki importowanego jasnego z pianką zaopatrywał także inne dzieci.

Złapano go jednak przed katolicką szkołą i ze 163 jeszcze nie sprzedanymi puszkami zawieziono na komisariat. Musiał zapłacić 600 funtów kary, a policja dodatkowo zabroniła mu picia alkoholu w miejscach publicznych przez 10 lat. Bo w Walii mają taką możliwość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj