Agent 007 to twardziel, ale tylko na ekranie. Bo Daniel Craig, który ostatnio wcielił się w rolę brytyjskiego superagenta, potrzebuje ochrony. Boi się... kobiety.
Agent 007, który bez mrugnięcia oka potrafi pokonać najgroźniejszych terrorystów, nie może dać sobie rady z naprzykrzającymi się fanami. Najgorsza jest pewna mieszkanka Nowego Orleanu, która jeździ za nim po całych Stanach i próbuje dostać się blisko gwiazdora.
Dlatego na oscarową noc Craig wynajął kilku rosłych ochroniarzy. Mieli pilnować, by szalona fanka nawet nie próbowała podejść do aktora. Jakież to czasy nastały, żeby Bond musiał wynajmować ochroniarzy, by uciec przed kobietą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl