Po wyjściu za mąż kobietom przybywa obowiązków, a mężczyznom ich ubywa. Przynajmniej jeśli chodzi o codzienne domowe porządki. Według ostatnio opublikowanych danych, małżeństwo to dla pań dodatkowa praca.

Wyniki badań dowodzą, że panna poświęca na prace domowe około 10 godzin tygodniowo. Gdy zostaje mężatką, zaczyna ścierać kurze z mebli, gotować i wykonuje setki innych prac już przez 15 godzin w tygodniu.

Korzysta na tym młody żonkoś. Jako kawaler poświęcał domowym porządkom siedem godzin tygodniowo, ale po ożenku oddaje się pracom domowym już tylko przez pięć godzin.

Naukowcy uważają, że takie nierówności przy podziale prac domowych mogą mieć wpływ także na nierówne traktowanie kobiet i mężczyzn w pracy.