Kilku smukłych tancerzy erotycznych spędziło dobę w celi aresztu miasteczka Lubbock w Teksasie. Miejscowy szeryf uznał, że "wykonując ruchy biodrami przy twarzach kobiet" łamią prawo. Niemniej, lokal gdzie to robili, kobiety zapełniły do ostatniego miejsca.
"Ruchy miednicą w tył i w przód" w Jake's Sports Cafe miały być, wedle szeryfa, elementem pokazu seksu na żywo odgrywanym bez specjalnego
zezwolenia. Inne zdanie miał już prokurator okręgowy, który tancerzy i menedżera zespołu kazał wypuścić.
Szef baru zapowiada, że jeżeli tylko Chippendalesi się zgodzą, chętnie ich ściągnie jeszcze raz do siebie, bo klientki były zachwycone. A że lokalny szeryf to taka pruderyjna istota, to już nie jego problem. Tylko, czy artyści znów będą chcieli trafić za kratki?
Szef baru zapowiada, że jeżeli tylko Chippendalesi się zgodzą, chętnie ich ściągnie jeszcze raz do siebie, bo klientki były zachwycone. A że lokalny szeryf to taka pruderyjna istota, to już nie jego problem. Tylko, czy artyści znów będą chcieli trafić za kratki?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|