Dziennik Gazeta Prawana logo

Wnuczka czarownicy chce jej ułaskawienia

12 października 2007, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brytyjka Mary Martin chce, by władze przebaczyły jej babci, Helen Duncan. Błaga o ułaskawienie kobiety, znanej jako ostatnia brytyjska czarownica. W 1944 skazano ją na dziewięć miesięcy więzienia za czary.

Mary chce, by jej babcię uznano za prześladowaną, bo ona przecież nie robiła nic złego. A utrzymywanie kobiety na liście skazanych za czary, i to w XX wieku, nie pasuje przecież do demokratycznego i nowoczesnego państwa. Nie domaga się nawet odszkodowania. Chce tylko oczyścić dobre imię rodziny.

Helen Duncan trafiła do więzienia w czasie wojny. Bo przewidziała zatopienie dwóch brytyjskich okrętów wojennych na długo przedtem, zanim statki poszły na dno. A że władze chciały ukryć przed opinią publiczną tę stratę, by Helen nie opowiadała wszystkim swych wizji, trafiła do więzienia jako "zagrożenie dla państwa" za czary.

Najgorzej odczuły to jej dzieci. Bo przez lata w szkołach szydzono z nich, że są "wiedźmim pomiotem". Dlatego teraz wnuczka czarownicy chce uniewinnienia babci. I oczyszczenia swojej własnej przeszłości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj