Eminem, znany z długiego języka i szczegółowych opowieści o swoim życiu prywatnym, znów ujawnia sekrety swojej sypialni. Na antenie jednej z amerykańskich stacji radiowych wyznał bez ogródek, że jego kochankami były: Britney Spears i Mariah Carey. Brakuje tylko... Paris Hilton.
Raper nie ograniczył się tylko do wyliczenia kobiet, które przeszły przez jego sypialnię. O Mariah Carey mówił w samych superlatywach. "Ona jest divą" - wyznał bez
ogródek. I przyznał, że związek był udany tylko przez chwilę, bo szybko zaczęło się coś psuć. "Ja jestem jednak trochę prostszy, tak myślę. I dlatego nam nie wyszło"
- mówi raper. A za chwilę dodał, że rani go, kiedy Carey zaprzecza uczuciu, które łączyło ich przez kilka miesięcy.
Poza tym Eminem rzucił kilka porad dla Kevina Federline’a, męża Britney. "Na jego miejscu dałbym już spokój z biciem Britney" - wypalił Eminem.
Chyba nie czytał, co o nim mówią inni. Bo już wiele osób zdradzało, że Eminem ma ciężką rękę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl