To miał być spokojny wypad do Disneylandu. Tak myślała Victoria Beckham, gdy wybierała się tam z synami. Ale paparazzi zamienili wycieczkę w koszmar. Była Spice Girl rzuciła się więc na fotoreporterów z pazurami.
Spacerowicze w Disneylandzie w Los Angeles przeżyli niemały szok. W jednej z alejek zobaczyli Victorię Beckham, zasłaniającą ciałem swoich dwóch synów i wrzeszczącą na fotografów. "Przestańcie! Czy możecie przestać robić zdjęcia?!" - krzyczała, wymachując rękami.
O co poszło? Paparazzi zablokowali jej przejście w parkowej alejce. Tego już krewka Spicetka nie mogła im darować. Ale tak przestraszyła ich swoim agresywnym atakiem, że czym prędzej czmychnęli na boki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|