Dziennik Gazeta Prawana logo

Restauracja wlepi mandat za niedokończony posiłek

12 października 2007, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już nie będzie można wybrzydzać w restauracji. W Hongkongu w knajpach wszyscy goście muszą zjadać posiłek do ostatniego okruszka, nawet jeśli im nie smakuje. Jeśli nie - zapłacą mandat. Władze chcą w ten sposób walczyć z marnotrawstwem jedzenia.

Gość w restauracji, który nie dokończy posiłku, będzie musiał zapłacić do 20 dolarów hongkońskich (niecałe osiem złotych) mandatu.

Wszystko dlatego, że w niektórych restauracjach klienci zostawiają na talerzach nawet 1,2 tony jedzenia dziennie, a to naraża właścicieli lokali na znaczne wydatki związane z transportem tych odpadów. Niektóre restauracje zakupiły więc specjalne maszyny utylizujące resztki żywnościowe. A teraz właściciele wymyślili specjalne mandaty dla niejadków.

Problem jest na tyle poważny, że władze hongkońskie rozważają zbudowanie do końca roku dwóch zakładów utylizacji odpadów żywnościowych - a te stanowią aż jedną trzecią wszystkich śmieci w mieście.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj