Była żona kontrowersyjnego rapera Eminema, Kim Mathers, wylewa na niego wiadro pomyj. Według niej nie dość, że jest okropnym człowiekiem, to jeszcze ma problemy ze swoją męskością. Bez viagry nie ma mowy o seksie z raperem - twierdzi Kim.
Kim bez zażenowania opowiada, że jej eks-małżonek jest beznadziejny w łóżku, a rozmiar jego męskości pozostawia wiele do życzenia. Ma też do niego żal o
relacje z dziećmi. Podobno Eminem mało interesuje się swoimi pociechami, a jak już je odwiedza, to albo krzyczy, albo ciągle narzeka.
Oczywiście jej zarzuty nie zostały bez echa. Eminem odpowiedział Kim, że jej słowa szkodzą przede wszystkim dzieciom. I że ma nadzieję, że kobieta przestanie wygadywać takie bzdury - dla ich dobra.
Oczywiście jej zarzuty nie zostały bez echa. Eminem odpowiedział Kim, że jej słowa szkodzą przede wszystkim dzieciom. I że ma nadzieję, że kobieta przestanie wygadywać takie bzdury - dla ich dobra.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl