Jeśli ktoś przejeżdżał wczoraj obok warszawskiego hotelu Mariott, ze zdumieniem mógł zobaczyć wielki świetlny napis "Doduś" na szczycie budynku. To nie reklama nowego napoju dla dzieci, to Dorota "Doda" Rabczewska obchodziła swoje 23 urodziny.
Sama uroczystość była nader skromna - Dodzie towarzyszyli tylko przyjaciele, sponsorzy i oczywiście mąż, bramkarz Pogoni Szczecin Radek Majdan.
Doda ubrana była - jak na urodziny przystało - w sposób odświętny, elegancki i ekstrawagancki zarazem. Jej kusa sukienka z trudem osłaniała wybujałe kształty piosenkarki - ku uciesze męskiej części towarzystwa.
Mimo że latka lecą, Doda wciąż jest taka sama - możecie się o tym przekonać już jutro. Trzeba się tylko wybrać do Łęcznej, tam Doda da koncert.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl