"Nie dokarmiajcie jeleni, bo sprowadzicie nam na głowę wilki" - apelują władze Kenory w kanadyjskim stanie Ontario. Wzywają mieszkańców, by nie dożywiali dzikich zwierząt, bo coraz grubsze jelenie ściągają do miasta hordy wygłodniałych drapieżników.
Sprawa jest faktycznie poważna, bo rozochocone widokiem przyozdobionych porożem grubiutkich jelonków, wilki zapędzają się do centrum miasta. Widziano je nawet na
szkolnym parkingu. Władze mówią: dosyć!
"Przecież jest mało śniegu, dookoła pełno jedzenia. Nie ma potrzeby dokarmiać zwierząt, same sobie poradzą" - tłumaczy rzecznik miejscowej policji. "Przez ostatnie 20 lat nie widziałem tylu wilków" - dodaje przerażony mundurowy.
"Przecież jest mało śniegu, dookoła pełno jedzenia. Nie ma potrzeby dokarmiać zwierząt, same sobie poradzą" - tłumaczy rzecznik miejscowej policji. "Przez ostatnie 20 lat nie widziałem tylu wilków" - dodaje przerażony mundurowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|