Włoch, zanim podarował żonie szczerozłotą pizzę, musiał stanąć do licytacji. I ją wygrał. Tylko portfel prawnika schudł o 3 tys. euro.
Żeby przygotować taki wypiek, z Wielkiej Brytanii do Rzymu przyleciał mistrz patelni Domenico Crolla. Oprócz złota położył na cienkim cieście kawior, szkockiego wędzonego łososia i marynowanego w koniaku homara. Swoje dzieło nazwał Pizza Royale 007 - to oczywiście zapożyczenie z filmu o przygodach agenta Jamesa Bonda.
Do tej pory za najcenniejszą pizzę uważano tę przygotowaną w londyńskiej restauracji Gordon Ramsay's Maze. Leżały na niej białe trufle i oryginalny włoski ser fontina, produkowany w Dolinie Aosty. Ale za nią zapłacono "tylko" 100 funtów (niecałe 600 zł).
Dochód z aukcji złotej pizzy trafił do fundacji zajmującej się opieką i leczeniem ociemniałych mieszkańców biednych krajów.