Brytyjczycy chodzą dumni jak pawie. Mężczyzna spacerujący po ulicach brytyjskich miast ma najciekawsze widoki, bo aż 57 proc. wszystkich staników zakupionych przez kobiety w tamtejszych sklepach ma rozmiar D.
Na drugim miejscu wylądowały piersi Dunek, gdzie staników o największym rozmiarze sprzedaje się dokładnie połowa. Dalej, długo, długo nic. I na trzeciej pozycji znalazły się biusty holenderskie z wynikiem 36 proc.
Zaskakujący rezultat osiągnęły Włoszki, które nie mogą pogodzić się z tym, że największe staniki kupuje tylko 10 proc. z nich. Gdzie te czasy, kiedy w pismach i magazynach całego świata królowały piersi Giny Lollobrigidy czy Sophii Loren?
W zestawieniu nie ma ani słowa o Polkach. Być może po prostu, nasze panie... rzadziej korzystają z silikonowych dobrodziejstw chirurgii plastycznej?
A oto pełne zestawienie, ile procent pań i gdzie kupuje najwięcej największych staników:
1. Wielka Brytania - 57
2. Dania - 50
3. Holandia - 36
4. Belgia - 28
5. Francja - 26
6. Szwecja - 24
7. Grecja - 23
8. Szwajcaria - 19
9. Austria - 11
10. Włochy - 10