Mariah Carey kręci film w Tennessee i najwyraźniej nie lubi zbytnio się poświęcać. Jakoś przełknęła, że musiała się nauczyć południowego akcentu. Ale gdy kazano jej lecieć na plan klasą ekonomiczną, ofukała producenta i wykupiła cały samolot tylko dla siebie.
Piosenkarka, która sama o sobie mówi "Diwa z sąsiedztwa", gra, a być może i coś nuci, w filmie produkowanym przez człowieka odpowiedzialnego za "Monster's Ball", który czarnej Halle Berry przyniósł Oscara. Jednak, jako że film ma bardzo skromny budżet, piosenkarka była poproszona o oszczędność. Także na lataniu.
Po dłuższych namowach w końcu się zgodziła. I za kilkadziesiąt miejsc klasy ekonomicznej zapłaciła z własnej kieszeni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|