Dziennik Gazeta Prawana logo

Samochodem wjechała na salę kinową

12 października 2007, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Widzowie nominowanego do Oscara filmu "Dreamgirls" najedli się sporo strachu. Do kina w Torrington, w stanie Connecticut, wbił się przez ścianę potężny SUV, kierowany przez pijaną kobietę.
W 45. minucie filmu salą wstrząsnęło silne uderzenie. Oczom widzów ukazała się maska potężnego auta. Okazało się, że pijana Amerykanka, 46-letnia Diletta Squires, nie wyhamowała przed ścianą kina i z parkingu trafiła prawie na sam środek sali. Nikt nie zginął tylko cudem, bo kręcące się jeszcze koła znalazły się centymetry od głów oglądających film.

Widzowie i obsługa są w szoku. "Pełny surrealizm. Nie sądziłem, że coś takiego może przydarzyć się ludziom w kinie. Kompletny szok" - mówił po wypadku właściciel kina, Robert Sadlon.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj