14 lutego to święto zakochanych na całym świecie. Nawet w nękanym na co dzień zamachami Iraku i innych krajach arabskich. Najbardziej z tego święta cieszą się jednak nie zakochani, a... handlowcy.
Na wystawach sklepów w Bagdadzie mnóstwo jest walentynkowych ozdób. W Indiach i Pakistanie część ludzi cieszy się ze święta, ale na pewno nie radykalni muzułmanie. Oni demonstrują swoją niechęć do tego zachodniego zwyczaju, paląc na ulicach walentynkowe kartki, życzenia i plakaty.
W Bombaju zaatakowane zostały sklepy z pamiątkami dla zakochanych. "Zabroniliśmy młodym świętowania tego dnia" - przyznaje Syed Ather Ali z Urzędu Wszystkich Muzułmanów Indii.
Walentynki to także święto tych, którzy na nim zarabiają. Na całym świecie zakochani kupią sobie 21 mln róż oraz 24 mln kart z życzeniami. Najwięcej tego dnia wydadzą Amerykanie. Prezenty dla ukochanych mają ich kosztować aż 17 mld dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|