Dziennik Gazeta Prawana logo

Wieczorek poetycki przy pralce

12 października 2007, 15:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Publiczna pralnia. Idealne miejsce, by odkryć w sobie głębię. I nie trzeba przy tym zaglądać w bęben ani odłupywać kamienia z grzałki. Nowojorczycy, najbardziej wykształcone mieszczuchy w USA, snobują się, czytając poezję i prozę... przy pralkach.
Na początku lutego ruszył kolejny sezon "Dirty Laundry: Loads of Prose". Pomysłodawczynią recytowania i czytania przy praniu jest nowojorska pisarka Emily Rubin. "Miksowanie prania ubrań i pisania wydało mi się czymś absolutnie naturalnym. Bo i na poziomie metaforycznym, i życia codziennego, każdy ma tę swoją górę brudnych majtek" - mówi urodzona na Brooklynie autorka wierszy.

Ludzie przychodzą zatem z koszami bielizny, piorą ze znajomymi swoje brudy, a w tym czasie czytają swoje wiersze i opowiadania.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj