Jasin Boland chciał totalnie zaskoczyć swoją narzeczoną i udało mu się to znakomicie. Kupił dom niedaleko angielskiego miasteczka Cirencester i zamienił go we wspaniały walentynkowy prezent.
Robotnicy owinęli cały budynek specjalnym materiałem, udekorowali pięknymi, czerwonymi serduszkami i zawiązali na nim wielką, różową kokardkę. Zakochany Jasin sprowadził swoją narzeczoną na miejsce helikopterem. Była w nie lada szoku.
"Gdy tam leciałam, to nie bardzo wiedziałam, o co chodzi. W pewnym momencie zobaczyłam owinięty w materiał dom. Na początku myślałam, że to jakiś plac budowy. I wtedy ujrzałam na nim serduszka. Byłam kompletnie zaskoczona. To było niesamowite!" - powiedziała 29-letnia Maria Moral Pena.
Para poznała się trzy lata temu na festiwalu filmowym w Berlinie. Wkrótce się pobiorą. Ciekawe tylko, co wtedy wymyśli romantyczny i pomysłowy Amerykanin.