On nie zasłużył na taką krytykę, na te ciągłe ataki. Takie dość nieoczekiwane wsparcie dostał francuski amant, Olivier Martinez. Nieoczekiwane, bo słowa te padły z ust Kylie Minogue, jego byłej dziewczyny, którą dopiero co zostawił.
Dochodząca do siebie po rozstaniu Kylie poprosiła swoich fanów i media, by nie krytykowały jej byłego ukochanego. "Nie mogę zrobić nic innego, jak tylko powtórzyć, że on nie zasługuje na taką falę krytyki, jaka na niego spadła" - napisała piosenkarka w specjalnym komunikacie.
Para poinformowała o swoim rozstaniu na początku miesiąca. Kylie i Olivier byli wzorem związku przez cztery lata. Francuski aktor dzielnie wspierał wokalistkę w jej walce z rakiem piersi.
Jednak od czasu, kiedy pod koniec ubiegłego roku Kylie wróciła na scenę, huczy od plotek o nowych dziewczynach przystojnego Francuza. Mimo to jego była ukochana wciąż go broni. "To niesprawiedliwe demonizować uczciwego człowieka" - tłumaczy piękna Australijka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|