Dziennik Gazeta Prawana logo

Russell Crowe: Cheerleaderki psują rugby

12 października 2007, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Znany australijski aktor Russell Crowe chce, by ze stadionów rugby zniknęły cheerleaderki. Twierdzi, że te piękne dziewczyny tylko odwracają uwagę od tego, co dzieje się na boisku.

Crowe uważa, że faceci nie oglądają meczów, bo patrzą na długonogie panienki w obcisłych bluzeczkach i króciutkich spódniczkach. A za to obrywają potem od swych kobiet. I tak cała przyjemność z niedzielnego meczu ginie. Dlatego wzywa australijskie kluby rugby, by wykopały cheerleaderki z boisk.

Swój pomysł zaczął zresztą wcielać w życie. Drużyna Rabbitosh, której jest właścicielem, rozwiązała już umowę z cheerleaderkami, a na ich miejsce zatrudniła... perkusistów. Mimo tego na stadionie widzów nie zabrakło. Mało tego, na trybunach znów pełno jest rodzin z dziećmi. Okazuje się więc, że pomysł gwiazdora nie jest tak dziwny, jakby mogło się wydawać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj