Filipińscy zakochani pobili rekord świata. Na jednym z placów w Manili całowało się w sumie ponad sześć tysięcy par.
6124 pary. Tyle odpowiedziało na apel pewnego Anglika, który chciał zrobić coś wyjątkowego przed walentynkami. Zgromadzeni czekali na odliczanie. Gdy na olbrzymim zegarze pokazało się zero, zetknęły się tysiące ust. I przez kilkanaście następnych sekund zakochani zapomnieli o świecie.
Potem jeszcze specjalna komisja policzyła pary. I od razu było wiadomo, że Filipińczycy pobili węgierski rekord. Bo w 2005, w Budapeszcie, całowało się "tylko" 5800 par.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
