Dziennik Gazeta Prawana logo

Słoneczny Patrol po muzułmańsku

12 października 2007, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak widać po uśmiechu na twarzy australijskiej muzułmanki-ratowniczki, zupełnie jej nie przeszkadza, że strój ma chronić jej powabne kształty przed męskim wzrokiem. Radośnie prezentuje ubiór znany jako burkini, czyli połączenie tradycyjnej muzułmańskiej burki i bikini.

Widoczna na zdjęciach Mecca Laalaa jest najbardziej znaną ratowniczką w Australii. Przynajmniej od czasu, gdy jako pierwsza muzułmanka złamała kulturowe tabu i dołączyła do ratowników.

W Australii działa ponad 300 klubów skupiających 115 tys. ratowników. Laalaa łamie powszechną dotąd opinię, że większość z tych dziesiątek tysięcy kobiet i mężczyzn to biali Anglo-Saksoni z klasy pracującej.

Na program zatrudniania ratowników o pochodzeniu arabskim, czy generalnie bliskowschodnim, rząd kraju przeznaczył 600 tys. dolarów, czyli 1,4 mln złotych. Ograniczenia usuwane są powoli, bo do 1980 roku kobiety w ogóle nie mogły ratować życia kąpiącym się.

Pierwsza muzułmanka w szeregach ratowników pojawiła się dokładnie w 100 lat po otwarciu pierwszego w Australii klubu dla ratowników na słynnej Bondi Beach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj