Odkryliśmy gang szmuglujący dziesiątki wielbłądów przez rosyjsko-kazachską granicę - doniosła policja z Rostowa nad Donem. Ujęła grupę bandytów i... 14 wielbłądów.
W rejonie Astrahania - pięknego rejonu południowej Rosji, znanego z zielonych stepów ciągnących się wzdłuż Wołgi - od dawna szmugluje się narkotyki, broń i inne cenne precjoza. Dopiero
niedawno odkryto, że nielegalnym szlakiem handlowym wędrują też z Kazachstanu liczne karawany. Niczym przez piaski Sahary, wielbłądy ciągną przez szumiące łąki do nowych
właścicieli.
Krzyżówka występująca w Kazachstanie - choć spokrewniona z jednogarbnymi dromaderami - sama cieszy się dwoma garbami. Ciepła wełna chroni zwierzęta przed zimnem, a ścięta w lecie trafia do
sklepów w Europie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|