Dziennik Gazeta Prawana logo

Jennifer Lopez - królowa kaprysów

12 października 2007, 15:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Proszę zmienić żarówki w całym studiu nagraniowym - takie życzenie znalazło się na trzystronicowej liście zaleceń, przesłanej przez Jennifer Lopez do studia w Los Angeles. Piosenkarka tuż przed swoim przyjazdem postawiła na nogi cały personel.

Lista była imponująca, godna wielkiej gwiazdy. Tylko dlaczego J. Lo przesłała ją dopiero przed przyjazdem? - zastanawiają się pracownicy studia Westlake w Los Angeles. "Jej asystenci przywieźli nam trzy strony życzeń co do wystroju jej garderoby. To jakiś absurd! I do tego na ostatnią chwilę" - mówi szef studia, który - by spełnić zachcianki gwiazdy - musiał wezwać sześciu dodatkowych pracowników.

Na samym początku listy znajdowało się żądanie wymiany wszystkich żarówek w studiu. Lampy musiały mieć określoną moc, by twarz J. Lo wydawała się bardziej uwodzicielska. W miarę czytania kolejnych zaleceń pracownicy coraz szerzej otwierali oczy.

"Nie widzieliśmy czegoś takiego od czasu nagrań Michaela Jacksona, który zażyczył sobie, byśmy na dachu studia zbudowali pokój. Tylko po to, by jego małpa mogła przez szklany dach patrzeć, jak Michael śpiewa" - wspomina szef studia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj