Dziennik Gazeta Prawana logo

Pieńkowska: Ktoś rozsiewa o mnie plotki

12 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jolanta Pieńkowska nie ma łatwego życia. Odkąd u jej boku pojawił się przystojny biznesmen Leszek Czarnecki, nie minął jeszcze rok, a cała Warszawa już huczy od plotek o ich rozstaniu! "To jest nieprawda" - dementuje te doniesienia dziennikarka.
Do Jolanty Pieńkowskiej już od miesiąca docierają plotki o rzekomym rozstaniu z bajecznie bogatym biznesmenem Leszkiem Czarneckim.

"To bzdury" - zapewnia w rozmowie z "Faktem" Pieńkowska. "Nie wiem, kto te informacje rozpuszcza" - dodaje gwiazda TVN.

Ale jako prawdziwa profesjonalistka, która w mediach pracuje od lat, wie, jak radzić sobie z nieprawdziwymi pogłoskami na temat jej życia. Po prostu... nie przywiązuje do nich wagi.

Leszek Czarnecki to przystojny, a przede wszystkim bajecznie bogaty mężczyzna. Nic dziwnego, że warszawskie salony namiętnie plotkują o jego związku z jedną z najsłynniejszych polskich dziennikarek - pisze "Fakt". I nic dziwnego, że tylko czyhają, aż tej parze zdarzy się jakieś potknięcie.

Tymczasem według znajomych tych dwojga, nic takiego im w najbliższym czasie nie grozi.

"Leszek jest bardzo zapatrzony w Jolę" - mówi pragnąca zachować anonimowość osoba z ich bliskiego otoczenia. Dodaje, że świetnie się rozumieją, bo są do siebie podobni.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj