Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaki ojciec taki syn

12 października 2007, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mówi się, nie daleko pada jabłko od jabłoni. Szczególnie dobrze widać to w rodzinach, gdzie ojciec jest wybitnym aktorem. Jeśli ma syna, to można w ciemno zakładać, że ten pójdzie w jego ślady.

W świecie filmu jest na to mnóstwo dowodów. Kiedy Martin Sheen (a właściwie Roman Gerard Antonio Estevez) grał rolę swego życia w "Czasie Apokalipsy jego dwaj synowie Charlie i Emilio mieli odpowiednio 14 i 17 lat.

Jeśli ogląda się ojca w tak wybitnej roli i w tak wybitnym filmie, to nie ma innego wyjścia. Syn musi pójść w ślady ojca. Starszy z braci Emilio Estevez chciał za wszelką ceną robić karierę pod nazwiskiem rodowym i w żadnym wypadku nie chciał być kojarzony z ojcem, Martinem.

Jego pech polegał tylko na tym, że jego twarz to niemal idealna kopia twarzy jego ojca. Tym sposobem i tak każdy kojarzył go z aktorskim klanem Sheenów. Synowie zawsze podświadomie będą chcieli być lepsi od swych ojców, ale bracia Emilio i Charlie nie mieli tego szczęścia.

Żaden z nich, mimo długiej już kariery, nigdy nie dorównał seniorowi. Inaczej jest z Michaelem Douglasem, który przez całe lata aktorskiej kariery musiał zmagać się z legendą swego ojca, ale udało mu się wyjść z cienia Kirka.

Świadczą o tym choćby dwa Oscary, za produkcję filmu "Lot nad kukułczym gniazdem i za świetnie zagraną rolę Gordona Gekko w filmie "Wall Street. Kolejne role w takich obrazach jak "Nagi instynkt, "Upadek czy "Traffic pozwoliły mu zapracować na własną markę.

Czy syn aktor nigdy nie prześcignie aktora ojca? Oczywiście, że nie. Tak jest chyba w przypadku Donalda i Kiefera Sutherlandów. Ojciec Donald przeważnie szedł na ilość, a nie na jakość. Co prawda można go zapamiętać z takich filmów jak "Parszywa dwunastka, "Igła czy "Złoto dla zuchwałych, częściej jednak niestety zdarzało mu się występować w ekranowych gniotach.

Młody Sutherland znał swego ojca tylko przez sześć miesięcy, do chwili rozstania jego matki z ojcem. Mimo to został aktorem. I jak tu nie mówić o genetycznym obciążeniu?. Łączy ich jeszcze coś. Obydwaj nie mają szczęścia do kobiet. Taki Kiefer Sutherland już prawie stał na ślubnym kobiercu z aktorką Julią Roberts, kiedy ta niespodziewanie zamieniła się w "uciekającą pannę młodą i zostawiła narzeczonego na lodzie.

Polsce także nie brakuje aktorskich, rodzinnych duetów. Edward Linde - Lubaszenko i jego syn Olaf, nie dość że wykonują ten sam zawód, to jeszcze łączy ich wspólna pasja do piłki nożnej. Gdy Olaf przychodził na świat, to jego ojciec właśnie występował w kultowym już serialu "Stawka większa niż życie.

Nie musiał długo czekać na debiut syna, bo pierwszy raz na ekranie Olaf pojawił się w wieku 14 lat od razu główną rolą w filmie "Życie Kamila Kuranta. Potem wszystko potoczyło się już jak z górki. "Łuk Erosa, "Piłkarski poker "Dekalog czy "Kroll i "Psy to filmy znane chyba każdemu miłośnikowi polskiego kina.

Olaf Lubaszenko ma tę przewagę nad ojcem, że także reżyseruje. I to z całkiem niezłym skutkiem, bo na takie filmy jak "Chłopaki nie płaczą, "Sztos i "Poranek kojota waliły swego czasu prawdziwe tłumy.

Inny przykład aktorskiego duetu ojciec-syn to Maciej Damięcki i jego syn Mateusz. To w ogóle aktorska rodzina, bo prababcia, babcia, dziadek, stryj i kuzyn a także siostra Mateusza, także wykonywali i wykonują zawód aktora.

Mateusz Damięcki mierzy wysoko. Chce podbić Hollywood. Nie tak dawno wrócił ze Stanów Zjednoczonych, ale nie zamierza rezygnować z kariery za oceanem. W jednym z wywiadów odgrażał się: "Ja tam jeszcze wrócę, a był już tam pięć razy. Może za szóstym się uda?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj