Jak to się stało, że te papiery są własnością Nabila i Nabili Hanissów? Kupili oni je na aukcji rzeczy, z których opróżniony został magazyn kiedyś wynajęty przez Paris i jej siostrę Nicky. Dziewczyny zapakowały tam szpargały, kiedy przeprowadzały się z domku, do którego miały włamanie.
Po dwóch latach firma magazynowa uznała, że to dość niepłacenia i wystawiła papierzyska na aukcję. Kupiła je sprytna para na niecałe 3 tys. dolarów. A potem sprzedała osobie, która na ich podstawie stworzyła serwis internetowy o Paris. Za... 10 milionów dolarów.
Skomplikowane to wszystko, ale najważniejsze, że dziedziczka hotelowej fortuny uznała, że musi odzyskać swoje kompromitujące zdjęcia z imprez i miłosne listy do swoich chłopaków. I złożyła pozew do sądu przeciw właścicielowi serwisu.