Dziennik Gazeta Prawana logo

Idzie wiosna, bo świstak nie zobaczył cienia

12 października 2007, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słynny świstak, Phil z Punxsutawney, wiodący spokojny żywot w amerykańskim stanie Pensylwania, nie zobaczył swojego cienia. To wróży wczesną wiosnę. A miała być zima...

Dzień świstaka jest zawsze wielkim świętem w Punxsutawney, ok. 105 kilometrów na północny wschód od miasta Pittsburgh. W tym roku na Phila czekało ponad 15 tys. ludzi.

Sympatyczne zwierzątko rozsławiła na cały świat komedia "Dzień świstaka". Tam Phil okazał się zwiastunem pechowego dnia dla złapanego w czasową pętlę głównego bohatera, granego przez Billa Murraya.

Amerykańska tradycja wzięła się z niemieckiej legendy. Według niej, jeżeli świstak w święto Ofiarowania Pańskiego (Matki Boskiej Gromnicznej, obchodzone 2 lutego) wyjrzy z nory i ujrzy swój cień, będzie jeszcze co najmniej sześć tygodni zimy. Jeżeli cienia nie będzie - wkrótce nadejdzie wiosna. Świstaki z Punxsutawney po raz pierwszy zaczęto obserwować w 1886 r.

Mówi się, że od tego roku świstak zobaczył swój cień 96 razy, nie zobaczył 15 razy (po raz ostatni w 1999 roku), a dla dziewięciu lat nie ma danych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj