Kevin Federline nie chciał dostać od Britney 25 milionów dolarów, za to, by zrzekł się opieki nad dziećmi i zgodził się na rozwód bez rozprawy. Jest pewny swej wygranej. Do tego chce zająć się chłopcami.
Kevin czuje, że w sądzie może dostać znacznie więcej niż 25 milionów dolarów. Dlatego nie zgodził się na propozycję adwokata swej żony. A przy okazji udał, że zachowuje się jak odpowiedzialny ojciec, dla którego najważniejsze są dzieci, a nie forsa.
Do tego Kevin wie, że Britney nie chce, by brudy z ich życia wyszły na światło dzienne na sprawie. Dlatego poczeka na kolejną ofertę, tak by zgarnąć więcej niż tylko małą część jej pieniędzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl