Wściekły na żonę mąż wyrzucił z szafki wszystkie ubrania do ogródka i podpalił. Od pary bokserek zapaliła się weranda, a później cały dom. W pożarze ubrania żony też przepadły. Ivo Jerbic z Pikraju koło Zagrzebia jest niepocieszony. Nie dość, że nie ma domu i ubrań, to jeszcze teraz grozi mu więzienie.
Pan Jerbic wyznał policji, zdenerwowało go, że "żona nie spełniła podstawowego obowiązku dostarczania mu czystej bielizny" - donosi miejscowa
agencja prasowa Hina. Wściekły zebrał wszystkie ubrania, które mógł udźwignąć, wyniósł je przed dom, oblał benzyną i podpalił.
Piroman z niego straszny, więc niechcący spalił też swój dom. Za narażanie życia własnej rodziny grozi mu teraz osiem lat więzienia.
Piroman z niego straszny, więc niechcący spalił też swój dom. Za narażanie życia własnej rodziny grozi mu teraz osiem lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl