Robbie Williams nie może żyć bez piłki nożnej. Do tego stopnia, że bez wahania zgodził się wyłożyć milion dolarów (ok. 3 miliony złotych) na wybudowanie hali piłkarskiej przy swojej posiadłości w Los Angeles.
Piosenkarz namiętnie kopie futbolówkę z inną gwiazdą, Rodem Stewartem i swoim przyjacielem, wokalistą Jonathanem Wilkesem. Robbie marzy teraz o stworzeniu silnego, piłkarskiego zespołu gwiazd.
Dlatego ogromnie ucieszyła go informacja, że do Los Angeles przeniósł się piłkarz David Beckham. Piosenkarz chce namówić go do wspólnego grania w nowo wybudowanej hali.
Jak mówią jego przyjaciele, spędza mu to sen z powiek. Jest zdesperowany i zapowiada, że zrobi wszystko, by zaciągnąć Beckhama do swojej hali piłkarskiej. Pierwszy krok Williams już wykonał. Podobno zaczaił się na Davida Beckhama podczas ostatniej gali Złotych Globów i wymienił z nim telefony.