Chińskie tancerki erotyczne już nie muszą uczyć się tańca na rurze od swoich klubowych koleżanek. Od stycznia w Pekinie działa profesjonalna szkoła tańca.
Zapotrzebowanie na profesjonalne tancerki okazało się tak duże, że chiński biznesmen Luo Lan postanowił założyć dla nich szkołę. Wielu klientów pekińskich klubów ze striptizem
narzekało, że dziewczyny tańczą beznadziejnie.
Właściciele klubów odpowiadali, że chętnie przyjęliby profesjonalistki, ale ich nie ma. Dlatego Luo Lan założył dla nich szkołę. Przy okazji okazało się, że można na tym nieźle
zarobić, bo chętnych dziewczyn są setki...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|