Dziennik Gazeta Prawana logo

Justin, pomóż Britney zwalczyć nałóg

12 października 2007, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ojciec Britney Spears jest przerażony tym, co się dzieje z jego córką. Błaga o pomoc jej byłego chłopaka - piosenkarza Justina Timberlake'a. Bo gwiazda bez opamiętania pije i bierze narkotyki.

Jamie Spears - ojciec piosenkarki - sam przez wiele lat walczył z nałogami, więc doskonale wie, jakie mogą być skutki złego prowadzenia się. A poza tym na pewno martwi się o swoje wnuki, bo jeżeli Britney nie zerwie z suto zakrapianymi imprezami, to sąd może odebrać jej dzieci.

Pan Spears zadzwonił więc do Timberlake'a z błaganiem o pomoc. Uważa on, że Justin może mieć dobry wpływ na niepokorną gwiazdę. Jego zdaniem, jest na to szansa, bo Justin nigdy nie pogodził się z rozstaniem z Britney. Piosenkarz miałby zatem przekonać swoją byłą, by poświęciła więcej uwagi karierze muzycznej zamiast całonocnym balangom, po których wraca skacowana i bez majtek.

Na tym jednak nie koniec. Prawdopodobnie po cichu pan Spears liczy na to, że Justin i Britney wrócą do siebie. Tym bardziej, że nie tak dawno przystojny piosenkarz rozstał się z aktorką Scarlett Johanson. Tylko czy jest sens wchodzić drugi raz do tej samej rzeki?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj