Dziennik Gazeta Prawana logo

Wygrał lot w kosmos, ale nie poleci

12 października 2007, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykański informatyk wygrał darmowy lot w kosmos. Jednak nie poleci. Bo... nie stać go na zapłacenie podatku od wygranej.

35-letni Brian Emmett w 2005 roku wziął udział w konkursie firmy Oracle. Prawidłowo odpowiedział na pytania na temat jednego z kodów języka programowania. I jego marzenia miały się ziścić - wygrał lot w kosmos. Stał się słynny, udzielał wywiadów na lewo i prawo, rozdawał autografy. Był jak we śnie.

A teraz jest w szoku. Dowiedział się bowiem, że wartą 140 tys. dolarów (420 tys. zł) podróż, którą dostanie za darmo, musi potraktować jako dochód i zapłacić od tego 25 tys. dolarów podatku (75 tys. zł). Informatyk nie chciał popaść w długi, więc oświadczył światu: nie stać mnie, więc nie polecę. "Wszystko, o czym marzyłem jako dziecko, teraz znika sprzed moich oczu" - żalił się w mediach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj