Ma za dużo krągłości, i to nie tam, gdzie trzeba - tak wydawca magazynu "Playboy" wyjaśnia, dlaczego nie chce na stronach swojego pisma rozbieranej sesji z córką Ozzy'ego Osbourne'a, Kelly, w roli głównej. A 22-letnia gwiazdka bardzo chętnie odsłoniłaby swoje wdzięki.
Kelly sama zaproponowała, że weźmie udział w rozbieranej sesji. I czekała na konkretną ofertę. Ale srogo się zawiodła, bo wydawca magazynu zdobył się na coś, czego wcześniej nigdy nie robił. Po prostu spławił gwiazdę, która sama zapukała do jego drzwi. Zazwyczaj jest zupełnie odwrotnie - to on kusi wielomilionowymi gażami sławy ekranu i sceny.
Hugh Hefner tłumaczył, że córka Ozzy'ego w ogóle nie odpowiada typowi urody, lansowanemu przez pismo. Tymczasem sama gwiazdka stwierdziła, że chce się pokazać tak, jak ją pan Bóg stworzył. Bo ma już dość oskarżeń o tuszę i retuszowania krągłości przy każdej sesji fotograficznej. Jest na to sposób - przestać pchać się przed obiektyw za wszelką cenę...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl