Jeszcze niedawno w swojej autobiografii opowiadał, jak walczył z alkoholizmem. Teraz wróci do tych wspomnień przygotowując się do roli alkoholika. Bo Robbie Williams przygotowuje się do swej pierwszej poważnej roli.
Robbie zagra Nicka Charlesa, alkoholika bez szans, który musi dotknąć dna, żeby zdecydować się na zmianę. Pewnego dnia upija się do tego stopnia, że traci przytomność gdzieś na ulicy. Kiedy przyjeżdża po niego pogotowie, lekarze pakują go już do czarnego foliowego worka. Wtedy grany przez piosenkarza bohater zaczyna dawać oznaki życia. Kiedy trafia do kliniki, postanawia zrobić wszystko, by zerwać z nałogiem.
To pierwsza tak poważna rola filmowa Robbiego. I tak się akurat złożyło, że jego postać jest bardzo przypomina jego samego w przeszłości. Swoją drogą ciekawe, jak wyjdzie mu rola alkoholika. Z pewnością będzie bardzo wiarygodna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl