Wielki szary sweter z frędzlami, a na dole li tylko slipy. Albo puchowa czapka wyposażona w potężne poroże. Tak mają się nosić panowie w czasie kolejnej zimy. I choć my jeszcze żyjemy tegorocznymi mrozami, projektanci mody jak zwykle wybiegają w przyszłość.
I fantazji im nie brakuje. Brytyjski projektant John Galliano przygotował już swoj zimową kolekcję na sezon 2007/2008. I w zasadzie trudno powiedzieć, czy sam wierzy w to, że mężczyzna rzeczywiście będzie mógł wyjść w jego ubraniach na najlżejszy nawet mróz. Bo pupę przykrywają mu tylko bawełniane slipy, a zamiast spodni ma na nogach... błoto.
Ale to nie koniec. Poza tym Galliano proponuje jako nakrycie głowy wyszukaną kombinację różnego rodzaju sznurków czy kajdanek i breloczków. Tym, którzy za wszelką cenę chcą być modni i zamierzają wzbogacić swoją kolekcję o te dziwactwa, życzymy wytrwałości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl