Co Lindsay Lohan ma w lodówce? To proste - swój wyrostek. Bo aktoreczka boi się, że ktoś ze szpitala mógłby go sprzedać na aukcji internetowej. Dlatego Lohan woli go trzymać tam, gdzie nikt nie dosięgnie.
Lohan oczami wyobraźni widziała już stado swych wielbicieli, które stałoby w kolejce, by wylicytować jej organ. Dlatego teraz trzyma go bezpiecznie w najciemniejszym kąciku zamrażarki. Tak, by nikt nie mógł położyć na nim łapy i sprzedać go za ciężkie pieniądze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|