Wydawało się, że w tradycyjnej corridzie nic więcej wymyślić już się nie da. Można zrobić unik w lewo albo w prawo, z płachtą lub bez. Nic bardziej złudnego. Okazuje się, że można jeszcze nad bykiem przeskoczyć. Na przykład o tyczce.
Hiszpańskiej publice musiało się znudzić tradycyjne katowanie byków na arenie. Podczas corridy w Almerii na południu kraju torreadorzy popisywali się więc sztuczkami z pogranicza akrobatyki i lekkoatletyki.
Sławni bracia Navarro, Javier zwany Litillo oraz Joaquin zwany El Jota, przeskakiwali nad szarżującym bykiem o tyczce. Torreador Isidro Pelaez latał tak nawet bez tyczki, prezentując coś w rodzaju "skoku tygrysa nad bykiem".
Ku uciesze gawiedzi zaskoczone byki najwyraźniej zgłupiały. Nie wiadomo tylko, czy takie chwyty można uznać za zgodne z regułami sztuki, nie mówiąc już o ustawie o ochronie zwierząt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl