Pionierką w tej dziedzinie była niewątpliwie Paris Hilton. Rozkapryszona córeczka właściciela sieci hoteli wiedziała, jak zadbać o odpowiedni rozgłos. Amatorskie nagranie "One night in Paris" z Hiltonówną w roli głównej znajduje się do tej pory w absolutnym topie wszystkich wyszukiwarek internetowych. Przez kilkadziesiąt minut można oglądać miłosne wyczyny Paris i przystojnego bruneta. Co prawda, fachowcy z branży porno nie zostawili na umiejętnościach Paris suchej nitki, a mimo to w sieci nagranie bije rekordy popularności.
Film wywołał prawdziwą burzę - i o to chodziło. Od tej pory nie ma dnia, by informacje o tym, co robi dziedziczka fortuny Hiltonów, nie trafiały do magazynów plotkarskich na całym świecie.
To swoisty fenomen, zważywszy na to, że obrzydliwie bogata Paris na co dzień zajmuje się jedynie chodzeniem na zakupy i imprezowaniem. Tej wątpliwej sławy pozazdrościła młodej gwiazdce nawet taka seksbomba jak Pamela Anderson.
Kilka lat temu w sieci pojawił się filmik nakręcony przez jej byłego męża, muzyka Tommy'ego Lee podczas ich miesiąca miodowego. Podobno posiadłość pary młodej została splądrowana przez złodziei, a ich łupem padło m.in. nagranie z miłosnymi igraszkami Pameli i Tommy'ego.
Kto nie chciałby zobaczyć, jak robi to Pamela Anderson? Nie ma problemu - nagranie szybko dostało się do sieci. Pamela w jacuzzi i uprawiająca seks podczas jazdy samochodem oraz na jachcie - to w dużym skrócie to, co mogli obejrzeć fani tej blondynki na całym świecie.
Nagranie trafiło nawet oficjalnie do Polski. Płyta z miłosnymi wyczynami gwiazdy "Słonecznego Patrolu" została wydana razem z pewnym kolorowym pismem dla dorosłych.
Ten zupełnie nowy sposób na promocję okazał się wkrótce bardzo popularny wśród innych gwiazd i gwiazdeczek. W ślady Paris i Pameli poszła także m.in. Gena Lee Nolin. Widzowie na całym świecie znali ją do tej pory z roli ratowniczki w "Słonecznym Patrolu", która niesie pomoc tonącym.
Tym razem jednak obejrzeli ją bez czerwonego stroju kąpielowego i wykonującą zupełnie inne czynności niż sztuczne oddychanie. W internecie krąży też sekstaśma z piosenkarką Shanią Twain w roli głównej.
Swoje miłosne wyczyny lubią uwieczniać na taśmie także aktorzy. Najgłośniejszy przypadek to upubliczniona sekstaśma Colina Farella i jego figle z byłą playmate "Playboya", Nicole Narain. Sprytna Nicole zwietrzyła interes i postanowiła odsprzedać taśmę profesjonalnej firmie dystrybucyjnej.
Farell wytoczył im procesy, ale informacje o tym, co potrafi w łóżku i tak wyciekły do sieci.
Podobno istnieje także seksnagranie z miesiąca miodowego Britney Spears i jej byłego już męża Kevina Federline'a. Za łóżkowe wygibasy amerykańskiej gwiazdki pop i Kevina jeden z producentów filmów porno był gotowy zapłacić 100 milionów dolarów (300 mln zł)!