Aktorki w popłochu biegały po luksusowych butikach Los Angeles, szukając butów, które pasowałyby im do kreacji. Spokojna była jedynie Cate Blanchett. Bo ona już wcześniej odebrała swoje pantofelki i nawet się nie zdenerwowała na wieść o bezczelnych złodziejach.
Na szczęście zakupy się udały i ceremonia rozdania nagród odbyła się bez przeszkód. Nikt nawet nie zwrócił uwagi, że buty gwiazd niezbyt pasują do olśniewających kreacji.
A samą ceremonię najlepiej podsumowała największa wygrana, aktorka Helen Mirren, zdobywczyni dwóch nagród. Powiedziała, że jedyne zastosowanie dla statuetki, którą dostała, to użycie jej jako ręcznego argumentu w kłótni z mężem.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
