Dwóch malezyjskich farmerów pokłóciło się o to, czyja jest krowa spacerująca przez miedzę jednego z nich. Iście gordyjski węzeł przeciąć ma wynik badania DNA teoretycznych potomków krasuli. Jednak za test płacą dwa razy więcej niż za krowę.
Sporna mućka warta jest na wolnym rynku 572 dolary. Test kosztuje ponad 900. Nic to jednak dla Zulkifliego Setapy i Isam Mohameda, żaden nie popuści. Trzyletni zwierz
musi w całości wrócić do jednego z nich. Bez baczenia na koszty. Szekspirowski dramat rozgrywa się wśród zielonych łąk i pastwisk Pasir Putih w północnowschodnim malezyjskim stanie
Kalentan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|