Dziennik Gazeta Prawana logo

Testują DNA, żeby ustalić własność mućki

12 października 2007, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dwóch malezyjskich farmerów pokłóciło się o to, czyja jest krowa spacerująca przez miedzę jednego z nich. Iście gordyjski węzeł przeciąć ma wynik badania DNA teoretycznych potomków krasuli. Jednak za test płacą dwa razy więcej niż za krowę.
Sporna mućka warta jest na wolnym rynku 572 dolary. Test kosztuje ponad 900. Nic to jednak dla Zulkifliego Setapy i Isam Mohameda, żaden nie popuści. Trzyletni zwierz musi w całości wrócić do jednego z nich. Bez baczenia na koszty. Szekspirowski dramat rozgrywa się wśród zielonych łąk i pastwisk Pasir Putih w północnowschodnim malezyjskim stanie Kalentan.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj