Mieści się do niej 375 tradycyjnych butelek wina. Waży 585 kg. Największa butelka wina na świecie przyjechała z Australii do Stanów Zjednoczonych. I wróci tam nienaruszona. Bo zaplanowano tylko jej pokaz, a nie degustację.
Prezentacja największego wina świata była gwoździem programu balu australijskiego w Nowym Yorku. Sam transport z Antypodów kosztował 11 tys. dolarów. Nikt zatem nie odważył się spróbować tego trunku. Wyprodukowało go pięciu najlepszych winiarze w Australii, którzy połączyli najlepsze winogrona szczepu Shiraz. A powstałe w ten sposób wino nazwali "Pięć cnót".
Sama butelka mierząca 1,8 metra została wyprodukowana w Niemczech, a zamyka ją korek zrobiony w Portugalii. Wykonany z pnia drzewa kosztował 3,5 tys. dolarów. Teraz - po pokazie w Stanach Zjednoczonych - wróci do Australii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl