Beneides de Sant Antoni, czyli błogosławieństwo św. Antoniego, to niezwykle ważny dzień dla mieszkańców Balearów. Hiszpańscy wyspiarze organizują w imię świętego wspaniałe procesje, często z niezwykłymi elementami... jak np. ślub mężczyzny z mułem, mulicą konkretnie.
Agencje informacyjne podchwyciły jakiś czas temu informację o pewnym Rosjaninie, który za żonę wziął sobie swoją jedyną krasulę - żywicielkę. Ot, taki romans.
A tu mamy trochę na niby, trochę dla żartu. Ale wszystko zgodnie z rytuałem. Bo i suknia ślubna była, i wianek. Tylko panna młoda strasznie włochata... Ale na Ibizie wszystko przejdzie.
Św. Antoni to patron wszystkich zwierząt, więc i na kontynencie Hiszpanie biorą swoich pupili do kościoła, by kapelan mógł się nad nimi pomodlić i obficie poświęcić wszystkich zebranych. A towarzystwo jak z małego zoo: i pieski, i koty, i sokoły, i króliki... i nawet nie chciały się pożreć.
Św. Antoni to patron wszystkich zwierząt, więc i na kontynencie Hiszpanie biorą swoich pupili do kościoła, by kapelan mógł się nad nimi pomodlić i obficie poświęcić wszystkich zebranych. A towarzystwo jak z małego zoo: i pieski, i koty, i sokoły, i króliki... i nawet nie chciały się pożreć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl